
Dziś przychodzę do Was z pewnym kosmetykiem, który od niedawna siedzi w mojej głowie oraz codziennej pielęgnacji i już mogę Wam powiedzieć o nim co nie co. A jest to krem silnie nawilżający Uroda Melisa.
OPIS:
Melisa krem silnie nawilżający do cery delikatnej - nawilża i łagodzi. Zawiera specjalnie dobrane składniki aktywne: wyciąg z melisy, wyciąg z zielonej herbaty, prowitaminę B5, alantoinę i kwas hialuronowy. Krem ma lekką konsystencję, łatwo się rozprowadza i szybko wchłania. Pozostawia skórę zdrową i zadbaną.
Zacznę od tego, że krem zachęca swoją ceną, bo możemy go kupić już nawet za 5 zł, ale myślę że tak średnio możemy go najczęściej nabyć za około 6 do 8 zł, czyli wciąż dość tanio. Ale jak wiadomo niska cena wiążę się z haczykiem. I tutaj haczyk ukrył się w składzie tego kosmetyku, bo moim zdaniem pozostawia bardzo wiele do życzenia i o naturalności nie możemy tu mówić. Choć sama nazwa Uroda Melisa przesyła nam wręcz inne skojarzenia - od taki myk marketingowy.

Z samego jego działania jestem bardzo zadowolona, ma kremowo-wodnistą konsystencje, przyjemnie się go rozprowadza na twarzy. Pozostawia po sobie uczucie aksamitnej, gładkiej i miękkiej skóry. Krem ma bardzo intensywny, ale przyjemny zapach ziół. W sieci krążą na jego temat różne opinie, są osoby które go wychwalają, a są osoby u których zupełnie się nie sprawdził. I faktycznie: albo się go kocha albo się go nienawidzi.
Jest bardzo wydajny, bo używam go od około miesiąca, a zużycie jest prawie niewidoczne. Wystarczy jego niewielka ilość, którą rozprowadzimy na twarzy, a uzyskamy zamierzony efekt wilgotnej skóry. Dość szybko się wchłania, a skóra jest od razu nawilżona.
Jest bardzo wydajny, bo używam go od około miesiąca, a zużycie jest prawie niewidoczne. Wystarczy jego niewielka ilość, którą rozprowadzimy na twarzy, a uzyskamy zamierzony efekt wilgotnej skóry. Dość szybko się wchłania, a skóra jest od razu nawilżona.


Podsumowując: jak dla mnie za taką cenę to rewelacyjnie działa, ale wole dołożyć parę złoty i kupić naturalny kosmetyk z dobrym składem dla mojej skóry. Oczywiście zużyję do końca, ale czy zakupię? Raczej nie. Oczywiście każda cera jest inna. U jednych będzie się on sprawdzał lepiej, u innych gorzej. Ja mam cerę suchą, skłonną do przesuszeń, więc cery właśnie takie mogą utożsamić się z moją opinią. Ogólnie mega dużym plusem jest cena, ale czy to takie ważne!? Odpowiedzcie sobie sami, myślę że nie jest wcale takie ważne. Jak dla mnie zasługuje na:


Nie, nie pomyliłam się. Tam mają być dwa razy składy produktu, ponieważ to bardzo ważne co kładziemy na swoją twarz, przynajmniej dla mnie. A ten produkt ma szeroką listę nie przemawiających do mnie składników. Kapryśny, ponieważ zdaję sobie z tego sprawę, że w przypadku wielu cer on może płatać figle. Obciąża skórę swoim składem. A nie jest konkurencyjny ponieważ, za parę złoty więcej możemy kupić o wiele lepszy pod względem składu krem zadedykowany do naszej, konkretnej cery.
POZDRAWIAM!
Nie używam takich kremów. Twoje recenzje mi się podobają. :)
OdpowiedzUsuńhttp://justdaaria.blogspot.com/
Nie używałam ;)
OdpowiedzUsuńPrzejrzyście, zdjęcia dobre, zdjęcie składu też przydatne do recenzji :)
5/10 to jeszcze nie tak źle, może wypróbuję :D
OdpowiedzUsuńZaobserwuj jak się spodoba♥Buziaki xx ZYCIEDLAPASJI.BLOGSPOT.COM
Nie znam tego kremu :)
OdpowiedzUsuńJeśli obciąża skórę to nie jest on dla mnie ;)
OdpowiedzUsuńMiałam ten krem ale jakoś nie jest moim faworytem ;)
OdpowiedzUsuńHej, wpadłam tylko na chwilkę, żeby dać znać, że wróciłam do blogowania ;)
OdpowiedzUsuńDużo się u mnie zmieniło, wszystko poukładało, mogę działać :)
W wolnej chwili zapraszam :* http://lamia-riae.blogspot.com
bardzo fajny i przejrzysty sposób oceniania! :D lubie te recenzję! :D
OdpowiedzUsuńa produktu nie stosowałam powiem szczerze jeszcze nigdy :)
http://czynnikipierwsze.com/
Fajna rzetelna recenzja. Zostaje na dluzej :*
OdpowiedzUsuńObserwuje zapraszam do mnie
www.czary-marty.blogspot.com
Jestem totalnym laikiem odnośnie składów kremu. Dzięki takiemu postowi jak Twój ,wiem dużo więcej :-)
OdpowiedzUsuńNie znam tego kremu, w ogóle tej marki. Na co dzień używam jednak innych kremów, do których jestem już przyzwyczajona i jestem z nich zadowolona :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Tak Po Prostu BLOG :)
ten sposob zaprezentowania recencji- SZTOSIK, wszystko przejrzyste, milo sie czyta ;) a ja polecam do nawilzania krem z tołpy (dostepny w biedronce za 16 zl)
OdpowiedzUsuńhttps://justemsi.blogspot.com/
Bardzo fajnie wizualnie wygląda ta recenzja,bardzo przejrzyście :) Produktu nie stosowałam ;)
OdpowiedzUsuńnie słyszałam nigdy o tym kremie ale wydaje się być okey. Świetna recenzja!
OdpowiedzUsuńZAPRASZAM NA MÓJ BLOG TINYPURPOSE OFFICIAL / klik /
Kiedyś zastanawiałam się nad kupnem kremu z tej firmy, ale zrezygnowałam.
OdpowiedzUsuńPowiem, ze nie znam ale recenzja bardzo zachęcająca oraz zdjecia super wykonane :O
OdpowiedzUsuńZapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/07/red-dress.html
Nie miałam nigdy produktów z Melisy:) Recenzja jest bardzo przejrzysta :) Takie właśnie lubię, dlatego z chęcią zostanę tu na dłużej! :)
OdpowiedzUsuńBałabym się spróbowac taki krem, bo moja cera jest dosyć kapryśna i zapewne wysypałoby mnie.
OdpowiedzUsuńŚwietna recenzja, masz rację albo się go kocha albo się go nienawidzi :) mi akurat spodobał się, nie używam go często ale od czasu do czasu kupuję. W ogóle różne kremy tej firmy :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplutko myszko :*
ayuna-chan.blogspot.com
Zdecydowanie nie dla mnie. :(
OdpowiedzUsuńnie dla mnie nie do mojej cery
OdpowiedzUsuń