we heart it

31.07.2017

POZNAJMY SIĘ LEPIEJ

Cześć. Pomyślałam sobie, że w sumie zaczęłam pisać tego bloga niewiele mówiąc o sobie. A chyba nie tak powinno być. Jestem Wam zupełnie obcą osobą, którą pojawiła się w blogosferze od tak, napisała post wprowadzający i kilka tematycznych notek, ale tak na prawdę niewiele mówiących Wam o mnie. A jak macie polubić bloga, którego prowadzę, nie znając mnie - autorki tej strony. Czy tak się da!? Możliwe, ale może być to dość trudne. Poza tym chciałabym poznać też Was lepiej, chciałabym żebyście napisali mi w komentarzach odpowiedzi na trzy pytania, ja też na nie odpowiem. 

Jest to ogólne pytanie, ale skłania do zastanowienia się nad swoją osobą. Jestem z pozoru bardzo poukładaną osobą, o której każdy powiedziałby: sumienna, zorganizowana i cicha. Natomiast wiem, że taka jestem dla osób których nie znam. I takie osoby od razu wyrabiają sobie zdanie i szufladkują mnie w takich kategoriach. Gdy przebywam z ludźmi, których znam jak każdy, zachowuję się różnie - jestem spontaniczna, wesoła, zabawna... Myślę, że wiele osób zachowuję się inaczej dla nieznajomych i dla znajomych - zwłaszcza mówię o osobach zamkniętych, do których ja należę. Wiem, że jestem zamknięta na nowych ludzi, trudno jest mi się przełamać z własną nieśmiałością, chociaż pracuję nad tym i robię wielkie postępy. Poza tym jestem bardzo dobrą osobą, nie potrafię przejść obok obojętnie, kiedy komuś dzieję się krzywda. Czasem zbieram po tym po dupie, ponieważ ludzie to wykorzystują...


Pragnę być szczęśliwą córką, żoną i matką. Chociaż mam 21 lat, to bardzo poważnie myślę o swojej przyszłości. Obecnie dążę do ukończenia studiów z bardzo dobrym wynikiem i znalezienia pracy w swoim zawodzie. Pragnę w życiu otaczać się osobami, które sprawią, że każdy dzień będzie dla mnie pełen radości i wspomnień na lata.

29.07.2017

IKEA - ZAKUPY / INSPIRACJE

Hei Kochani! Powiem Wam, że od około miesiąca trwa remont mojego pokoju, a raczej jego urządzanie. Pewnie zastanawiacie się czemu tak długo. A no, dlatego że nie mam dużo czasu wolnego by się tym zająć raz a porządnie, robię to tzw. "dopadami". Kiedy mam trochę wolnego czasu to się tym zajmuję. Chce żeby był idealny, staram się zadbać o każdy szczegół. Udaje mi się z lepszym skutkiem i z gorszym skutkiem. Ale najważniejsze jest dla mnie to, że będzie pokojem moim wymarzonym. Nawet nie śniło mi się, że będę taki mieć. Zawsze to były odległe plany, a teraz to marzenie się spełnia. Czuję się bardzo szczęśliwa z tego powodu, ponieważ bardzo ważne są dla mnie moje cztery kąty, w których spędzam dużo czasu.  

Byłam ostatnio w sklepie IKEA, o którym pewnie nie muszę Wam mówić i przybliżać tego, czym się zajmuję owy sklep. Zrobiłam trochę zdjęć i dziś chciałabym zaprosić Was do ich obejrzenia. 


Przepraszam za jakość zdjęć, ale robiłam je telefonem. Starałam się żeby były jak najlepsze. Lubicie posty z taką ilością zdjęć? Coś Wam wpadło w oko?

Chcecie post z zakupów w IKEA? Lubicie odwiedzać ten sklep czy nie przepadacie za dekorowaniem swoich pokojów?
POZDRAWIAM 

28.07.2017

MOJA MAŁA MIŁOŚĆ DO HERBATY


Hej Kochani. Cieszę się bardzo, że tak spodobał się Wam poprzedni post o historii kosmetyków. Pisaliście, że chętnie przeczytalibyście więcej na ten temat, także zabieram się za poszerzenie tej tematyki. Nie ukrywam, że troszkę czasu zajęła mi właśnie o tej tematyce notka. Ale cieszę się, że się Wam spodobała. To dla mnie największa zapłata. Ale dziś będzie na inny temat. 

Na pewno zaczynacie swój dzień od ulubionego napoju? No wiedziałam, że tak. Ciepła herbatka czy kakao w zimowy poranek to jest to. I dziś opowiem Wam o mojej miłości do pewnej herbaty. 

26.07.2017

HISTORIA NASZYCH ULUBIONYCH KOSMETYKÓW

Hei. Chyba każda z nas lubi ładnie wyglądać. Jedne z nas nie wyjdą z domu bez makijażu, drugie malują się sporadycznie, od czasu do czasu, na ważniejsze okazje. A już na pewno znacie to uczucie, kiedy zaśpicie. Pewnie z boku wygląda to mniej więcej tak: szybkie, niezdarne wstanie z łóżka, rzucenie pościelą na bok. Bieg do łazienki zaspanej pandy po imprezie. Szybki prysznic... gdzie ta szczoteczka, włosy w nieładzie. Spoglądasz w lusterko i myślisz "czy to na pewno ja", nie masz czasu bierzesz kosmetyczkę, szybkie malowanie, niezdarny kok, do tego jeansy, koszulka, buty i gotowa. Ufff, znów się udało. Zdążyłaś. Brawo.

Ej, ale czy pomyślałaś skąd się wzięły te kosmetyki? Skąd masz ten świetny podkład, w idealnym kolorze czy te osypujące cienie, którymi starasz się wyblendować powiekę, tak jak te wszystkie youtuberki, ale wciąż Ci nie wychodzi!? A przecież na filmiku wydawało się takie proste... Dzisiaj poznasz historię niektórych z nich. Zapraszam do CZYTANIA DALEJ.
idealne lusterko

24.07.2017

Moja poranna rutyna


Witam Was moi drodzy Czytelnicy! Tak, wiem zarzuciłam długim powitaniem. Ale dziś będzie post luźny, bo dzisiejszy dzień taki jest. Jutro praca, więc trzeba wykorzystać poniedziałek do cna.. Właśnie wyłączył mi się komputer i pół tekstu się skasowało... o czym ja pisałam. Nie da się wszystkiego przewidzieć. A tak, więc dzisiejszy dzień poświęcę głównie na bloga, ponieważ jest nowy, a chciałabym go trochę ulepszyć, doszlifować. Na pewno wiecie o co mi chodzi. Chcę napisać też troszkę postów tematycznych na przyszłość, bo nigdy nic nie wiadomo. Wena może szwankować albo po prostu zwyczajnie zabraknie mi czasu. Na pewno wiele razy się z tym spotkaliście.

23.07.2017

KREM DLA DUSZY I DLA CIAŁA

Dziś przychodzę do Was z pewnym kosmetykiem, który od niedawna siedzi w mojej głowie oraz codziennej pielęgnacji i już mogę Wam powiedzieć o nim co nie co. A jest to krem silnie nawilżający Uroda Melisa.

OPIS:
Melisa krem silnie nawilżający do cery delikatnej - nawilża i łagodzi. Zawiera specjalnie dobrane składniki aktywne: wyciąg z melisy, wyciąg z zielonej herbaty, prowitaminę B5, alantoinę i kwas hialuronowy. Krem ma lekką konsystencję, łatwo się rozprowadza i szybko wchłania. Pozostawia skórę zdrową i zadbaną. 

Zacznę od tego, że krem zachęca swoją ceną, bo możemy go kupić już nawet za 5 zł, ale myślę że tak średnio możemy go najczęściej nabyć za około 6 do 8 zł, czyli wciąż dość tanio. Ale jak wiadomo niska cena wiążę się z haczykiem. I tutaj haczyk ukrył się w składzie tego kosmetyku, bo moim zdaniem pozostawia bardzo wiele do życzenia i o naturalności nie możemy tu mówić. Choć sama nazwa Uroda Melisa przesyła nam wręcz inne skojarzenia - od taki myk marketingowy. 

22.07.2017

SOBOTA Z DAGĄ

Cześć Kochani! Dziś zapraszam Was na dzień ze mną, będzie to luźny post o tym jak minęła mi sobota. Mogłam dziś wstać o przyzwoitej godzinie, bo parę minut po 8. Jednak o której godzinie bym nie wstała to i tak się nie wyspiam, też tak macie? Czy to ze mną coś nie tak!? Cel na dziś: zakupy! Lubicie zakupy, czy nie przepadacie? Ja powiem Wam, różnie. Zależy chyba od dnia. Czasem potrzebuje zakupów jak lekarstwa, ale zazwyczaj to nie przepadam za nimi, a raczej za szukaniem miejsca parkingowego i tymi tłumami. Zawsze się denerwuje... To nie dla mnie. Jesteście ciekawi co kupiłam, zapraszam do oglądania zdjęć. 

Saszetka ta ma przyjemy zapach, kosztowała około 5 zł. Znajdziecie ją w każdej drogerii. Mam nadzieję, że sprawdzi się w mojej nowej szafie. Poza tym aplikacja jest bajecznie prosta.

Ten przyrząd to ważna rzecz w kosmetyczce dla każdej dziewczyny, tylko czemu ja je tak często gubię. Też tak macie?

21.07.2017

Marzyć na jawie czy we śnie!?


Marzenia są tak ulotne, czy warto nimi zaprzątać sobie głowę!? A cóż by było gdybyśmy nie mieli marzeń? Czy nasze życie miało by sens!? Moim zdaniem, to indywidualna sprawa każdego z nas, ale warto mieć marzenia - i te małe, i te duże. Kiedyś słyszałam, że prawdziwe marzenia zaczynają się wtedy, kiedy zaczynamy się bać ich realizacji. Myślę, że coś w tym jest. Oczywiście zależy od nas jak to zdanie zinterpretujemy. Na przykład dla mnie jest to przełamywanie naszych strachów, lęków. Próbowanie czegoś nowego, innowacyjnego, niespotykanego. Pomyślcie, jak takie realizowane marzenie może wpłynąć na nasze życie. 

20.07.2017

WIELKI POWRÓT MAŁO ZNANEJ BLOGERKI CZY KOLEJNY KAPRYS!?

Witaj mój drogi "czytelniku". Czemu w cudzysłowie zapewne zastanawiasz się, a no dlatego że trudno mówić o czytelniku, gdy na blogu jest jeden post. Właśnie ten! Mam jednak nadzieję, że wkrótce to się zmieni, a z dnia na dzień ten blog zostanie przepełniony dużą ilością ciekawych treści, które zainteresują Waszą główkę.

Mam na imię Dagmara i jestem autorką tego bloga. Mam 20 lat i studiuje w Bydgoszczy. Blog ten zamierzam prowadzić regularnie i skrupulatnie. Tematyka dotyczyć będzie głównie mojego codziennego życia, jak i notek tematycznych o szerokiej tematyce. Mam nadzieję, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Mam nadzieję, że mój powrót będzie wiązał się z długą i regularną częstotliwością ukazywania się wpisów tutaj. Może znajdą się moi czytelnicy ze starego, poprzedniego bloga by dagi.dasia, byłoby mi bardzo miło. No i oczywiście piszcie linki do swoich blogów, chętnie je odwiedzę nie raz, nie dwa i poprzeglądam co teraz się dzieje w branży blogowej, bo muszę się przyznać, że kompletnie nie wiem jak teraz funcjonuje blogosfera. Także pewnie troszkę czasu zajmie mi zapoznanie się z dzisiejszymi blogerami i ramami blogowania. Obiecuje jednak, że postawię na siebie, swoje poglądy i opinie oraz postaram się wprowadzić nutkę świeżości do blogowego świata. Chociażby taką minimalna. A już jutro czekajcie na nowy post. Do zobaczenia Kochani.



A czym dla Was jest blogowanie? Chętnie przeczytam Wasze poglądy na temat blogowania.